Drodzy Rodzice!

Rozpoczęliśmy Wielki Tydzień, czas przygotowania do Wielkiej Nocy. Tydzień wyjątkowy dla nas chrześcijan, w którym znajdziemy się z Panem Jezusem w Wieczerniku, podczas Ostatniej Wieczerzy, przejdziemy z Nim drogą krzyżową, czuwać będziemy przy Jego grobie, by w końcu z radością powitać Go w Poranek Wielkanocny.

Jednakże ten czas jest dla nas także niezwykły, gdyż przyszło nam go przeżywać nietypowo… i doświadczamy tego wszyscy. Zmagamy się z niepewnością o jutro, boimy się o swoich bliskich, mamy wiele pytań, na które nie znajdujemy (jak na razie) odpowiedzi. Być może święta przeżyjemy z dala od tych, z którymi chcielibyśmy się spotkać. Wiem, że może zabrzmi to górnolotnie (proszę mi wybaczyć), ale właśnie w podobnych warunkach, lęku o życie, niezrozumienia, z dala od bliskich, bez odpowiedzi na wiele pytań… przyszło Jezusowi przeżyć te 3 dni, które My, jak dotąd, przeżywaliśmy radośnie i obficie, ciesząc się wraz z bliskimi. Właśnie teraz, nasze święta, być może są bliższe temu co wydarzyło się 2 tysiące lat wstecz. Może łatwiej zrozumiemy co przeżywał Jezus… zanim zwyciężył i Zmartwychwstał.

Dlatego, mimo wszystko, z serca zachęcam, aby to trudne doświadczenie dobrze wykorzystać. Niech w tym czasie nic nas nie dzieli, bądźmy dla siebie wsparciem; niech będzie to czas wzajemnego zrozumienia, życzliwości i zgody. Jezus nas nie zostawił… to często my tak jak Apostołowie (a nie jesteśmy od nich lepsi :)), zostawiamy Jego. On pragnie dla nas szczęścia i chce byśmy przy Nim trwali. Prośmy Go zatem z głęboką wiarą o łaski potrzebne dla naszych Rodzin.

Zachęcam dzieci do prostej, ale jakże pięknej dziecięcej modlitwy, którą Pan Jezus umiłował w sposób szczególny.

Kochane Dzieci, mówcie Panu Jezusowi każdego dnia że bardzo Go kochacie, proście o opiekę nad wami i waszymi Rodzicami. Pan Jezus przytula do Serca każdego z was i każdemu pragnie powiedzieć: „Jesteś moim umiłowanym dzieckiem”.

Na ten czas życzę wiele sił, wytrwałości, wiary i nadziei płynących z Serca Jezusowego. Ogarniam modlitwą Rodziców, dzieci a także nasze kochane Ciocie, Pracowników wraz z Panią Dyrektor naszego Przedszkola. (Jak Bóg da, wszystko niedługo wróci do „normy”.)

Niech Jezus Zmartwychwstały hojnie błogosławi, s. Beata